Wehikuł czasu

Pamięć, wspomnienia. 

W jaki sposób coś do nas wraca? Czy to, co pamiętamy naprawdę się wydarzyło w ten sposób w jaki to pamiętamy? Po lekturze książki "Oszustwa pamięci" Julii Shaw już nigdy nie będę się zarzekać, że moja wersja jest prawdziwa. 

Ślady pamięciowe. To chyba właśnie w tej książce natknęłąm się na to pojęcie. Jedna rzecz może nam automatycznie przywołać jakieś wspomnienie. Zapach, smak, słowo, obraz, dźwięk. Ułamek sekundy i jesteśmy już gdzieś indziej. Im więcej pracuję nad własną świadomością, tym częściej to zauważam. Te małe rzeczy, które stają się wehikułem czasu.

Jeden taki wehikuł zabrał mnie w okres sprzed kilkunastu lat. W okres, gdzie byłam aktywna w blogosferze. Przyszły mi na myśl osoby, których blogi odwiedzałam, jeszcze za czasów blox.pl. Chyba zamknięcie tej platformy było jednym z powodów, przez który zniknęłam. A może to wymówka. 

W każdym razie pamięć o tym wróciła i zaczęłam szukać tych osób. Zaczęłam się zastanawiać, czy gdzieś się przeniosły, czy jeszcze piszą. Kilka odnalazłam, ale już nie wszędzie coś przeczytam. :(

Po kilkunastu latach sama jestem w zupełnie innym miejscu. Czemu nagle powróciła myśl o powrocie? Nie wiem. Ale może podświadomość stwierdziła, że tego właśnie potrzebuję. 

Tak więc - jestem. 


Komentarze

  1. Dobrze, że idziesz za impulsem i dziękuję, że nie tylko zajrzałaś, ale i komentarz zostawiłaś:-)
    Może właśnie z wehikułem trzeba szukać nowych wyzwań?
    Może znane stare okaże się lepszym nowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wehikuł pozwala nie tylko cofnąć się w czasie, ale również (o ile nie przede wszystkim!) spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. I może faktycznie uda się znaleźć coś nowego. :)

      Usuń
  2. BBM: Cieszę się, że wróciłaś. Chętnie będę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Iluzja chwil