Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2023

Iluzja chwil

 Przerażają mnie pewne sytuacje, które niedawno zaobserwowałam. Idzie sobie jakaś rodzina z dzieckiem kilkuletnim. Widać i słychać, że się o coś sprzeczają, niezadowolenie i naburmuszenie wypisane na twarzy dziecka. I nagle, gdy dziecko zatrzymuje się na jakimś ciekawym tle, słychać głos rodzica skierowany do dziecka: "Franek (losowe imię), zdjęcie!" I na ułamek sekundy na twarzy dziecka pojawia się promienny uśmiech. Jakby był najszczęśliwszy na świecie. Zmiana o 180 stopni. Matka cyknęła zdjęcie, przegląda je już w telefonie, a twarz dziecka wraca momentalnie do poprzedniego stanu niezadowolenia. Pomyślałam sobie, że dzieci są tresowane jak psy. Na hasło wrzucają uśmiech na twarz. Kogo my wychowujemy? Czy my w ogóle jeszcze wychowujemy? Dziecko od małego widzi ekran telefonu, zamiast twarz rodzica.  W życiu piękne są ponoć tylko chwile, a to nawet nie są szczęśliwe chwile. To jest wymuszana radość.  A gdy szczęśliwa chwila naprawdę nadchodzi, to marnujemy ją na szukanie...