Wehikuł czasu
Pamięć, wspomnienia. W jaki sposób coś do nas wraca? Czy to, co pamiętamy naprawdę się wydarzyło w ten sposób w jaki to pamiętamy? Po lekturze książki "Oszustwa pamięci" Julii Shaw już nigdy nie będę się zarzekać, że moja wersja jest prawdziwa. Ślady pamięciowe. To chyba właśnie w tej książce natknęłąm się na to pojęcie. Jedna rzecz może nam automatycznie przywołać jakieś wspomnienie. Zapach, smak, słowo, obraz, dźwięk. Ułamek sekundy i jesteśmy już gdzieś indziej. Im więcej pracuję nad własną świadomością, tym częściej to zauważam. Te małe rzeczy, które stają się wehikułem czasu. Jeden taki wehikuł zabrał mnie w okres sprzed kilkunastu lat. W okres, gdzie byłam aktywna w blogosferze. Przyszły mi na myśl osoby, których blogi odwiedzałam, jeszcze za czasów blox.pl. Chyba zamknięcie tej platformy było jednym z powodów, przez który zniknęłam. A może to wymówka. W każdym razie pamięć o tym wróciła i zaczęłam szukać tych osób. Zaczęłam się zastanawiać, czy gdzieś się przeni...